Rozdział 7 cz. 1
Następnego dnia obudziłam się dosyć późno bo o 9:43 poleżałam jeszcze do 10:00 i wyszłam z łóżka , była sobota więc nie chciało mi się przebierać z piżamy . Zrobiłam sobie śniadanie i je zjadłam . Następnie posprzątałam dom i usiadłam na kanapę włączając telewizor . Po 20 minutach zadzwonił dzwonek do drzwi. To był Louis
- Hej , ale jesteś spalona - Powiedział
- Cześć , co ty tutaj robisz ? - Zapytałam
- Przyszedłem po ciebie
- Ale jak to po mnie ?
- Oj nie gadaj już tylko chodź
- Ale gdzie ?
- Zobaczysz
- Jestem w piżamie
- To nic takiego - Powiedział chwytając mnie za rękę i ciągnąc mnie do samochodu.
- Mogę się dowiedzieć gdzie jedziemy ?!
- Dowiesz się na miejscu
Po 15 minutach dojechaliśmy pod Arenę , wysiadłam z samochodu i weszłam z Louis'em do środka. Za kulisami czekali na nas chłopcy.
- Hej , ale jesteś spalona - Powiedział Liam
- Tak wiem , dowiem się wreszcie co się tu dzieje ?! - Zapytałam trochę zdenerwowana
- Spokojnie - Powiedział Zayn
- Masz to i idź się przebrać - Powiedział Niall podając mi ten zestawik.
- Dzięki, a gdzie mam się przebrać ?
- To jest Lou , nasza stylistka ona cię zaprowadzi do szatni i zrobi ci fryzurę. - Powiedział Harry pokazując na Lou
Po 40 minutach byłam gotowa
- Może teraz powiecie mi co się tu dzieje ?
- Nie , poczekaj jeszcze 30 minut to się dowiesz - Powiedział Liam
Przez te 30 minut rozmawialiśmy , próbowałam się czegoś dowiedzieć ale chłopcy nie chcieli nic powiedzieć. Kidy minęło 30 minut chłopcy weszli na scenę.
Stories about One Direction
niedziela, 28 kwietnia 2013
wtorek, 16 kwietnia 2013
Rozdział 6
Gdy już dobiegliśmy chłopcy poszli się do siebie przebrać , a ja poszłam do siebie. Zajęło mi to jakieś 10 minut , jak już się przebrałam to akurat przestał padać deszcz , ale musiałam jeszcze wstawić pranie i poszłam do chłopców.
- No nareszcie , myślałem że już nie przyjdziesz - Powiedział Lou
- Przepraszam że tak długo ale musiałam jeszcze wstawić pranie - Tłumaczyłam
- Ok , ok nie tłumacz się już tylko siadaj i pij - Powiedział podając mi kakałko
- Dziękuje , a gdzie reszta chłopców ?
- Jeszcze się przebierają
- Aha , strasznie długo
Rozmawialiśmy jeszcze jakieś 10 minut i chłopcy zeszli na dół. Obejrzeliśmy jakiś film i poszłam do siebie , bo musiałam jeszcze posprzątać. Kidy skończyłam było około 21:03. Byłam strasznie zmęczona więc poszłam spać. Następnego dnia obudziłam się o 7:23 , poszłam się wykąpać i ubrać. Zjadłam śniadanie , trochę pooglądałam telewizję i przyszedł do mnie Liam , miał jakąś dziwną minę.
- Cześć , coś się stało ? - Zapytałam wystraszona
- Yyy , no bo . - Mruczał coś pod nosem
- Liam , gadaj co się dzieję !
- Nic , tylko
- Tylko co ?
- Przyszedłem ci powiedzieć żebyś do nas nie przychodziła i nie dzwoniła przez kilka dni
- Ale dlaczego ?
- Nie każ mi się tłumaczyć - Powiedział i wyszedł ze spuszczoną głową. Nie wiedziałam co się dzieje , po chwili widziałam przez okno jak chłopcy wsiadają do samochodu i gdzieś jadą. Po południu poszłam na zakupy , bo lodówkę miałam prawie pustą i pochodziłam se trochę po mieście. Kiedy przyszłam do domu zrobiłam sobie makron z serem zjadłam i poszłam na taras się opalać. Po 20 minutach zasnęłam i obudziłam się o 19:58 , kiedy się obudziłam strasznie piekły mnie ramiona od razu poszłam do domu. Stanęłam w lustrze i byłam cała spalona , szybko posmarowałam się kremem i włączyłam se telewizor. Nic fajnego nie było więc wyłączyłam go i poszłam się położyć , po 15 minutach usnęłam.
Gdy już dobiegliśmy chłopcy poszli się do siebie przebrać , a ja poszłam do siebie. Zajęło mi to jakieś 10 minut , jak już się przebrałam to akurat przestał padać deszcz , ale musiałam jeszcze wstawić pranie i poszłam do chłopców.
- No nareszcie , myślałem że już nie przyjdziesz - Powiedział Lou
- Przepraszam że tak długo ale musiałam jeszcze wstawić pranie - Tłumaczyłam
- Ok , ok nie tłumacz się już tylko siadaj i pij - Powiedział podając mi kakałko
- Dziękuje , a gdzie reszta chłopców ?
- Jeszcze się przebierają
- Aha , strasznie długo
Rozmawialiśmy jeszcze jakieś 10 minut i chłopcy zeszli na dół. Obejrzeliśmy jakiś film i poszłam do siebie , bo musiałam jeszcze posprzątać. Kidy skończyłam było około 21:03. Byłam strasznie zmęczona więc poszłam spać. Następnego dnia obudziłam się o 7:23 , poszłam się wykąpać i ubrać. Zjadłam śniadanie , trochę pooglądałam telewizję i przyszedł do mnie Liam , miał jakąś dziwną minę.
- Cześć , coś się stało ? - Zapytałam wystraszona
- Yyy , no bo . - Mruczał coś pod nosem
- Liam , gadaj co się dzieję !
- Nic , tylko
- Tylko co ?
- Przyszedłem ci powiedzieć żebyś do nas nie przychodziła i nie dzwoniła przez kilka dni
- Ale dlaczego ?
- Nie każ mi się tłumaczyć - Powiedział i wyszedł ze spuszczoną głową. Nie wiedziałam co się dzieje , po chwili widziałam przez okno jak chłopcy wsiadają do samochodu i gdzieś jadą. Po południu poszłam na zakupy , bo lodówkę miałam prawie pustą i pochodziłam se trochę po mieście. Kiedy przyszłam do domu zrobiłam sobie makron z serem zjadłam i poszłam na taras się opalać. Po 20 minutach zasnęłam i obudziłam się o 19:58 , kiedy się obudziłam strasznie piekły mnie ramiona od razu poszłam do domu. Stanęłam w lustrze i byłam cała spalona , szybko posmarowałam się kremem i włączyłam se telewizor. Nic fajnego nie było więc wyłączyłam go i poszłam się położyć , po 15 minutach usnęłam.
czwartek, 11 kwietnia 2013
Rozdział 5
Siedzieliśmy se na plaży , rozmawialiśmy i podziwialiśmy zachód słońca. O 22:16 zaczęło się robić zimno i Niall dał mi swoją bluzę a potem się do mnie przytulił , strasznie fajnie się czułam. Siedzieliśmy na plaży do 23:27 a potem poszliśmy do mnie do domu. Liam puścił ,,Toy Story" , ale po 30 minutach wszyscy zasnęliśmy u mnie na kanapie. Kiedy się obudziłam była 8:52 wyłączyłam telewizor , poszłam się ubrać i zrobiłam wszystkim śniadanie. Zjadłam swoją porcję i posprzątałam trochę dom. Chłopcy wstali o 10:34 , zjedli śniadanie i poszli się do domu przebrać. Po 20 minutach poszłam do nich , bo strasznie mi się nudziło , otworzył mi Harry w samych bokserkach.
- To ja może przyjdę później ?
- Nie spoko wchodź - Powiedział Harry
- Chłopaki , Andzia przyszła ! - Krzykną Harry
Po chwili na dół zeszło czterech seksiaków w bokserkach.
- Nie zamierzacie się ubrać ? - Zapytałam z lekkim śmieszkiem
- Nie , my często tak se chodzimy - powiedział Lou
- A przeszkadza ci to ? - Zapytał Zayn
- Nie - Odpowiedziałam
Po 30 minutach chłopcy poszli się ubrać i poszliśmy do miasto. Byliśmy głodni więc poszliśmy na pizze. Zjedliśmy i zaczął padać deszcz więc szybko pobiegliśmy do domu.
Siedzieliśmy se na plaży , rozmawialiśmy i podziwialiśmy zachód słońca. O 22:16 zaczęło się robić zimno i Niall dał mi swoją bluzę a potem się do mnie przytulił , strasznie fajnie się czułam. Siedzieliśmy na plaży do 23:27 a potem poszliśmy do mnie do domu. Liam puścił ,,Toy Story" , ale po 30 minutach wszyscy zasnęliśmy u mnie na kanapie. Kiedy się obudziłam była 8:52 wyłączyłam telewizor , poszłam się ubrać i zrobiłam wszystkim śniadanie. Zjadłam swoją porcję i posprzątałam trochę dom. Chłopcy wstali o 10:34 , zjedli śniadanie i poszli się do domu przebrać. Po 20 minutach poszłam do nich , bo strasznie mi się nudziło , otworzył mi Harry w samych bokserkach.
- To ja może przyjdę później ?
- Nie spoko wchodź - Powiedział Harry
- Chłopaki , Andzia przyszła ! - Krzykną Harry
Po chwili na dół zeszło czterech seksiaków w bokserkach.
- Nie zamierzacie się ubrać ? - Zapytałam z lekkim śmieszkiem
- Nie , my często tak se chodzimy - powiedział Lou
- A przeszkadza ci to ? - Zapytał Zayn
- Nie - Odpowiedziałam
Po 30 minutach chłopcy poszli się ubrać i poszliśmy do miasto. Byliśmy głodni więc poszliśmy na pizze. Zjedliśmy i zaczął padać deszcz więc szybko pobiegliśmy do domu.
wtorek, 9 kwietnia 2013
Rozdział 4
Kiedy się obudziłam chłopcy siedzieli w pokoju i się na mnie patrzeli.
- O boże co ja to robię ?!
- Spokojnie , zasnęłaś se tu wczoraj - Powiedział Niall
- Matko , to ja już sobie idę
- Nie , spoko zostań tu
- Ale pójdę się tylko przebrać i wykąpać i już do was wracam
- Ok ale szybko
- Ok , ok postaram sę
Poszłam do siebie wykąpałam się , ubrałam i poszłam do chłopców. Gdy przyszłam do chłopców pogadaliśmy trochę i poszliśmy na plażę. Kiedy doszliśmy na plażę rozłożyłam koc , położyłam i się opalałam a chłopcy poszli do wody. Po 30 minutach poczułam na brzuchu krople wody otworzyłam oczy i widziałam jak Liam trzyma wiadro z wodą przez 10 sekund paczyłam się na nich a oni na mnie chciałam już uciekać ale nie zdążyłam bo Liam zdążył wylać na mnie tą wodę. Następnie Harry mnie wziął mnie na ręce i wrzucił mnie do wody , zaczęliśmy się chlapać , trwało to jakieś 20 minut. Potem poszliśmy na koce i rozmawialiśmy tak długo , aż do zachodu słońca...
_______________________________________________________
Wiem , że krótkie ale nie miałam dziś za bardzo dostępu do kompa , i nie miałam weny.
Kiedy się obudziłam chłopcy siedzieli w pokoju i się na mnie patrzeli.
- O boże co ja to robię ?!
- Spokojnie , zasnęłaś se tu wczoraj - Powiedział Niall
- Matko , to ja już sobie idę
- Nie , spoko zostań tu
- Ale pójdę się tylko przebrać i wykąpać i już do was wracam
- Ok ale szybko
- Ok , ok postaram sę
Poszłam do siebie wykąpałam się , ubrałam i poszłam do chłopców. Gdy przyszłam do chłopców pogadaliśmy trochę i poszliśmy na plażę. Kiedy doszliśmy na plażę rozłożyłam koc , położyłam i się opalałam a chłopcy poszli do wody. Po 30 minutach poczułam na brzuchu krople wody otworzyłam oczy i widziałam jak Liam trzyma wiadro z wodą przez 10 sekund paczyłam się na nich a oni na mnie chciałam już uciekać ale nie zdążyłam bo Liam zdążył wylać na mnie tą wodę. Następnie Harry mnie wziął mnie na ręce i wrzucił mnie do wody , zaczęliśmy się chlapać , trwało to jakieś 20 minut. Potem poszliśmy na koce i rozmawialiśmy tak długo , aż do zachodu słońca...
_______________________________________________________
Wiem , że krótkie ale nie miałam dziś za bardzo dostępu do kompa , i nie miałam weny.
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
Rozdział 3
Następnego dnia obudziłam się o 8:36 poszłam się ubrać i uczesać. Następnie poszłam do kuchni zrobić sobie coś do jedzenia , bo byłam strasznie głodna. Zjadłam śniadanie i poszłam do chłopców. Chłopaki byli już gotowi na wyjście , tylko Niall jeszcze spał. Liam poszedł go obudzić , A ja i chłopcy rozmawialiśmy w salonie. Po 20 minutach Liam i Niall zeszli na dół i poszliśmy na miasto. Najpierw chłopaki pokazali mi różne sklepy a następnie zrobiliśmy się głodni więc poszliśmy do Nandos coś zjeść. Pokazali mi jeszcze inne miejsca. Gdy skończyliśmy zwiedzać była 17:48 i poszliśmy do domu chłopców pooglądać jakiś film a dokładnie horror. Skończył się on o 20:29 , jeszcze chwile pogadałam z chłopakami i poszłam do domu. Przebrałam się w pidżamę i położyłam się do łóżka , jakoś nie umiałam zasnąć po tym filmie więc wzięłam laptopa i coś se tam przeglądałam. Strasznie mi się nudziło więc wyszłam se na balkon popatrzeć na gwiazdy. Po jakimś czasie na balkon wyszedł Zayn
- Czemu nie śpisz ? - Zapytał
- Jakoś nie umiem zasnąć.
- To choć do nas.
- A wy nie śpicie ?
- Nie jakoś też nie umiemy spać
- Ok to się tylko przebiorę i już idę
- Nie , nie przebieraj się
- To mam przyjść w pidżamie ?
- Tak.
- Ok , to ubiorę tylko buty i idę do was.
Ubrałam buty i minute później byłam u chłopców. Siedzieliśmy w pokoju Nialla na jego łóżku i rozmawialiśmy. Po godzinie chłopcy poszli się przebrać w pidżamy , a ja zasnęłam na jego łóżku...
Następnego dnia obudziłam się o 8:36 poszłam się ubrać i uczesać. Następnie poszłam do kuchni zrobić sobie coś do jedzenia , bo byłam strasznie głodna. Zjadłam śniadanie i poszłam do chłopców. Chłopaki byli już gotowi na wyjście , tylko Niall jeszcze spał. Liam poszedł go obudzić , A ja i chłopcy rozmawialiśmy w salonie. Po 20 minutach Liam i Niall zeszli na dół i poszliśmy na miasto. Najpierw chłopaki pokazali mi różne sklepy a następnie zrobiliśmy się głodni więc poszliśmy do Nandos coś zjeść. Pokazali mi jeszcze inne miejsca. Gdy skończyliśmy zwiedzać była 17:48 i poszliśmy do domu chłopców pooglądać jakiś film a dokładnie horror. Skończył się on o 20:29 , jeszcze chwile pogadałam z chłopakami i poszłam do domu. Przebrałam się w pidżamę i położyłam się do łóżka , jakoś nie umiałam zasnąć po tym filmie więc wzięłam laptopa i coś se tam przeglądałam. Strasznie mi się nudziło więc wyszłam se na balkon popatrzeć na gwiazdy. Po jakimś czasie na balkon wyszedł Zayn
- Czemu nie śpisz ? - Zapytał
- Jakoś nie umiem zasnąć.
- To choć do nas.
- A wy nie śpicie ?
- Nie jakoś też nie umiemy spać
- Ok to się tylko przebiorę i już idę
- Nie , nie przebieraj się
- To mam przyjść w pidżamie ?
- Tak.
- Ok , to ubiorę tylko buty i idę do was.
Ubrałam buty i minute później byłam u chłopców. Siedzieliśmy w pokoju Nialla na jego łóżku i rozmawialiśmy. Po godzinie chłopcy poszli się przebrać w pidżamy , a ja zasnęłam na jego łóżku...
niedziela, 7 kwietnia 2013
Rozdział 2 ,,Pierwsze spotkanie"
... Był to głos jakiegoś chłopaka. Wołał jakiś chłopaków bo słyszałam:
- Ej , chłopaki paczcie !
Ściągnęłam okulary z oczu i wstałam , bo chciałam zobaczyć kto to. Zaniemówiłam okazało się , że to był Niall z 1D byłam ich wielką fanką , a po chwili przybiegła reszta.
- Co robi tu taka ładna dziewczyna ? - Zapytał Harry
- Przyleciałam tu wczoraj z Polski na dwa tygodnie - Odpowiedziałam cała czerwona
- A dlaczego tylko na dwa tygodnie ? - Zapytał Niall
- Bo to dom mojej cioci i za dwa tygodnie go sprzedaje - Wytłumaczyłam im
Rozmawialiśmy tak jeszcze z 10 minut i potem zaproponowałam zejście na dół.
Siedzieliśmy u mnie na tarasie i rozmawialiśmy chyba 2 godzinki. Kiedy skończyliśmy rozmawiać była 19:46 , pokazałam im dom , a chłopcy pokazali mi ich.
- Macie jakieś plany na jutro ? - Zapytałam nieśmiało
- Nie , nie mamy a co ? - Odpowiedzieli chłopcy
- Bo pomyślałam że może oprowadzilibyście mnie po mieście ?
- Jasne , z przyjemnością - Powiedział Lou
- To do jutra - Powiedziałam i poszłam do siebie.
_____________________________________________________________
Trochę mi nie wyszło. ;/
... Był to głos jakiegoś chłopaka. Wołał jakiś chłopaków bo słyszałam:
- Ej , chłopaki paczcie !
Ściągnęłam okulary z oczu i wstałam , bo chciałam zobaczyć kto to. Zaniemówiłam okazało się , że to był Niall z 1D byłam ich wielką fanką , a po chwili przybiegła reszta.
- Co robi tu taka ładna dziewczyna ? - Zapytał Harry
- Przyleciałam tu wczoraj z Polski na dwa tygodnie - Odpowiedziałam cała czerwona
- A dlaczego tylko na dwa tygodnie ? - Zapytał Niall
- Bo to dom mojej cioci i za dwa tygodnie go sprzedaje - Wytłumaczyłam im
Rozmawialiśmy tak jeszcze z 10 minut i potem zaproponowałam zejście na dół.
Siedzieliśmy u mnie na tarasie i rozmawialiśmy chyba 2 godzinki. Kiedy skończyliśmy rozmawiać była 19:46 , pokazałam im dom , a chłopcy pokazali mi ich.
- Macie jakieś plany na jutro ? - Zapytałam nieśmiało
- Nie , nie mamy a co ? - Odpowiedzieli chłopcy
- Bo pomyślałam że może oprowadzilibyście mnie po mieście ?
- Jasne , z przyjemnością - Powiedział Lou
- To do jutra - Powiedziałam i poszłam do siebie.
_____________________________________________________________
Trochę mi nie wyszło. ;/
sobota, 6 kwietnia 2013
Rozdział 1 ,,Wyjazd do Londynu''
W te wakacje moja ciocia , która miała piękny dom w Londynie wyprowadziła się do Indii i powiedziała mi , że mogę w te wakacje zamieszkać w nim przez dwa tygodnie , bo potem go sprzedaje. Bardzo się cieszyłam i nie mogła się doczekać. 2 lipca miałam wylecieć do Londynu. gdy nadszedł ten dzień pojechałam z rodzicami na lotnisko pożegnałam się i wsiadłam do samolotu. To był mój pierwszy lot więc trochę się bałam. Gdy już doleciałam zadzwoniłam po TAXI , nie było to trudne ponieważ znałam angielski tak dobrze jak polski. Kiedy dojechałam pod dom wzięłam walizkę i poszłam do domu. Było już późno więc nawet się nie rozpakowałam tylko poszłam spać. Następnego dnia rozpakowałam swoje rzeczy i poszłam się opalać na balkon. Założyłam słuchawki na uszy , i okulary przeciw słoneczne i położyłam się na leżak. Po jakiś 20 minutach usłyszałam jakiś głos z balkonu na przeciwko...
W te wakacje moja ciocia , która miała piękny dom w Londynie wyprowadziła się do Indii i powiedziała mi , że mogę w te wakacje zamieszkać w nim przez dwa tygodnie , bo potem go sprzedaje. Bardzo się cieszyłam i nie mogła się doczekać. 2 lipca miałam wylecieć do Londynu. gdy nadszedł ten dzień pojechałam z rodzicami na lotnisko pożegnałam się i wsiadłam do samolotu. To był mój pierwszy lot więc trochę się bałam. Gdy już doleciałam zadzwoniłam po TAXI , nie było to trudne ponieważ znałam angielski tak dobrze jak polski. Kiedy dojechałam pod dom wzięłam walizkę i poszłam do domu. Było już późno więc nawet się nie rozpakowałam tylko poszłam spać. Następnego dnia rozpakowałam swoje rzeczy i poszłam się opalać na balkon. Założyłam słuchawki na uszy , i okulary przeciw słoneczne i położyłam się na leżak. Po jakiś 20 minutach usłyszałam jakiś głos z balkonu na przeciwko...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)