niedziela, 28 kwietnia 2013

Rozdział 7 cz. 1

Następnego dnia obudziłam się dosyć późno bo o 9:43  poleżałam jeszcze do 10:00 i wyszłam z łóżka , była sobota więc nie chciało mi się przebierać z piżamy . Zrobiłam sobie śniadanie i je zjadłam . Następnie posprzątałam dom i usiadłam na kanapę włączając telewizor . Po 20 minutach zadzwonił dzwonek do drzwi. To był Louis
- Hej , ale jesteś spalona  - Powiedział
- Cześć , co ty tutaj robisz ? - Zapytałam
- Przyszedłem po ciebie
- Ale jak to po mnie ?
- Oj nie gadaj już tylko chodź
- Ale gdzie ?
- Zobaczysz
- Jestem w piżamie
- To nic takiego - Powiedział chwytając mnie za rękę i ciągnąc mnie do samochodu.
- Mogę się dowiedzieć gdzie jedziemy ?!
- Dowiesz się na miejscu
Po 15 minutach dojechaliśmy pod Arenę , wysiadłam z samochodu i weszłam z Louis'em do środka. Za kulisami czekali na nas chłopcy.
- Hej , ale jesteś spalona - Powiedział Liam 
-  Tak wiem , dowiem się wreszcie co się tu dzieje ?! - Zapytałam trochę zdenerwowana
- Spokojnie - Powiedział Zayn
- Masz to i idź się przebrać - Powiedział Niall podając mi ten zestawik.
- Dzięki,  a gdzie mam się przebrać ?
- To jest Lou , nasza stylistka ona cię zaprowadzi do szatni i zrobi ci fryzurę. - Powiedział Harry pokazując na Lou
Po 40 minutach byłam gotowa
- Może teraz powiecie mi co się tu dzieje ?
- Nie , poczekaj jeszcze 30 minut to się dowiesz - Powiedział Liam
Przez te 30 minut rozmawialiśmy , próbowałam się czegoś dowiedzieć ale chłopcy nie chcieli nic powiedzieć. Kidy minęło 30 minut chłopcy weszli na scenę. 

wtorek, 16 kwietnia 2013

Rozdział 6

Gdy już dobiegliśmy chłopcy poszli się do siebie przebrać , a ja poszłam do siebie. Zajęło mi to jakieś 10 minut , jak już się przebrałam to akurat  przestał padać deszcz , ale musiałam jeszcze wstawić pranie i poszłam do chłopców.
- No nareszcie , myślałem że już nie przyjdziesz - Powiedział Lou
- Przepraszam że tak długo ale musiałam jeszcze wstawić pranie - Tłumaczyłam
-  Ok , ok nie tłumacz się już tylko siadaj i pij - Powiedział podając mi kakałko
- Dziękuje , a gdzie reszta chłopców ?
- Jeszcze się przebierają
- Aha , strasznie długo
Rozmawialiśmy jeszcze jakieś 10 minut i chłopcy zeszli na dół. Obejrzeliśmy jakiś film i poszłam do siebie , bo musiałam jeszcze posprzątać. Kidy skończyłam było około 21:03. Byłam strasznie zmęczona więc poszłam spać. Następnego dnia obudziłam się o 7:23 , poszłam się wykąpać i ubrać. Zjadłam śniadanie , trochę pooglądałam telewizję i przyszedł do mnie Liam , miał jakąś dziwną minę.
- Cześć , coś się stało ? - Zapytałam wystraszona
- Yyy , no bo . - Mruczał coś pod nosem
- Liam , gadaj co się dzieję !
- Nic , tylko
- Tylko co ?
- Przyszedłem ci powiedzieć żebyś do nas nie przychodziła i nie dzwoniła przez kilka dni
- Ale dlaczego ?
- Nie każ mi się tłumaczyć - Powiedział i wyszedł ze spuszczoną głową. Nie wiedziałam co się dzieje , po chwili widziałam przez okno jak chłopcy wsiadają do samochodu i gdzieś jadą. Po południu poszłam na zakupy , bo lodówkę miałam prawie pustą  i pochodziłam se trochę po mieście. Kiedy przyszłam do domu zrobiłam sobie makron z serem zjadłam i poszłam na taras się opalać. Po 20 minutach zasnęłam i obudziłam się o 19:58 , kiedy się obudziłam strasznie piekły mnie ramiona od razu poszłam do domu. Stanęłam  w lustrze i byłam cała spalona , szybko posmarowałam się kremem i włączyłam se telewizor. Nic fajnego nie było więc wyłączyłam go i poszłam się położyć , po 15 minutach usnęłam.

czwartek, 11 kwietnia 2013

Rozdział 5 

Siedzieliśmy se na plaży , rozmawialiśmy i podziwialiśmy zachód słońca. O 22:16 zaczęło się robić zimno i Niall dał mi swoją bluzę a potem się do mnie przytulił , strasznie fajnie się czułam. Siedzieliśmy na plaży do 23:27 a potem poszliśmy do mnie do domu. Liam puścił ,,Toy Story" , ale po 30 minutach wszyscy zasnęliśmy u mnie na kanapie. Kiedy się obudziłam była 8:52 wyłączyłam telewizor , poszłam się ubrać i zrobiłam wszystkim śniadanie. Zjadłam swoją porcję i posprzątałam trochę dom. Chłopcy wstali o 10:34 , zjedli śniadanie i poszli się do domu przebrać. Po 20 minutach poszłam do nich , bo strasznie mi się nudziło , otworzył mi Harry w samych bokserkach.
- To ja może przyjdę później ?
- Nie spoko wchodź - Powiedział Harry
- Chłopaki , Andzia przyszła ! - Krzykną Harry
Po chwili na dół zeszło czterech seksiaków w bokserkach.
- Nie zamierzacie się ubrać ? - Zapytałam z lekkim śmieszkiem
- Nie , my często tak se chodzimy - powiedział Lou
- A przeszkadza ci to ? - Zapytał Zayn
- Nie - Odpowiedziałam
Po 30 minutach chłopcy poszli się ubrać i poszliśmy do miasto. Byliśmy głodni więc poszliśmy na pizze. Zjedliśmy i zaczął padać deszcz więc szybko pobiegliśmy do domu.

wtorek, 9 kwietnia 2013

Rozdział 4

Kiedy się obudziłam chłopcy siedzieli w pokoju i się na mnie patrzeli.
-  O boże  co ja to robię ?!
- Spokojnie , zasnęłaś se tu wczoraj - Powiedział Niall
- Matko , to ja już sobie idę 
- Nie , spoko zostań tu
- Ale pójdę się tylko przebrać i wykąpać i już do was wracam
- Ok ale szybko
- Ok , ok postaram sę
Poszłam do siebie wykąpałam się , ubrałam i poszłam do chłopców. Gdy przyszłam do chłopców pogadaliśmy trochę i poszliśmy na plażę. Kiedy doszliśmy na plażę rozłożyłam koc , położyłam i się opalałam a chłopcy poszli do wody. Po 30 minutach poczułam na brzuchu krople wody otworzyłam oczy i widziałam jak Liam trzyma wiadro z wodą przez 10 sekund paczyłam się na nich a oni na mnie chciałam już uciekać ale nie zdążyłam bo Liam zdążył wylać na mnie tą wodę. Następnie Harry mnie wziął mnie na ręce i wrzucił mnie do wody , zaczęliśmy się chlapać , trwało to jakieś 20 minut. Potem poszliśmy na koce i rozmawialiśmy tak długo , aż do zachodu słońca...

_______________________________________________________

Wiem , że krótkie ale nie miałam dziś za bardzo dostępu do kompa , i nie miałam weny.

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Rozdział 3

Następnego dnia obudziłam się o 8:36 poszłam się ubrać i uczesać. Następnie poszłam do kuchni zrobić sobie coś do jedzenia , bo byłam strasznie głodna. Zjadłam śniadanie i poszłam do chłopców. Chłopaki byli już gotowi na wyjście , tylko Niall jeszcze spał. Liam poszedł go obudzić , A ja i chłopcy rozmawialiśmy w salonie. Po 20 minutach Liam i Niall zeszli na dół i poszliśmy na miasto. Najpierw chłopaki pokazali mi różne sklepy a następnie zrobiliśmy się głodni więc poszliśmy do Nandos coś zjeść. Pokazali mi jeszcze inne miejsca. Gdy skończyliśmy zwiedzać była 17:48 i poszliśmy do domu chłopców pooglądać jakiś film a dokładnie horror. Skończył się on o 20:29 , jeszcze chwile pogadałam z chłopakami i poszłam do domu. Przebrałam się w pidżamę i położyłam się do łóżka , jakoś nie umiałam zasnąć po tym filmie więc wzięłam laptopa i coś se tam przeglądałam. Strasznie mi się nudziło więc wyszłam se na balkon popatrzeć na gwiazdy. Po jakimś czasie na balkon wyszedł Zayn
- Czemu nie śpisz ? - Zapytał
- Jakoś nie umiem zasnąć.
- To choć do nas.
- A wy nie śpicie ?
- Nie jakoś też nie umiemy spać
- Ok to się tylko przebiorę i już idę
- Nie , nie przebieraj się
- To mam przyjść w pidżamie ?
- Tak.
- Ok , to ubiorę tylko buty i idę do was.
Ubrałam buty i minute później byłam u chłopców. Siedzieliśmy w pokoju Nialla na jego łóżku i rozmawialiśmy. Po godzinie chłopcy poszli się przebrać w pidżamy , a ja zasnęłam na jego łóżku...


niedziela, 7 kwietnia 2013

Rozdział 2 ,,Pierwsze spotkanie"

... Był to głos jakiegoś chłopaka. Wołał jakiś chłopaków bo słyszałam:
- Ej , chłopaki paczcie !
Ściągnęłam  okulary z oczu i wstałam , bo chciałam zobaczyć kto to. Zaniemówiłam okazało się , że to był Niall z 1D byłam ich wielką fanką  , a po chwili przybiegła reszta. 
- Co robi tu taka ładna dziewczyna ? - Zapytał Harry
Przyleciałam tu wczoraj z Polski na dwa tygodnie - Odpowiedziałam cała czerwona
- A dlaczego tylko na dwa tygodnie ? - Zapytał Niall
- Bo to dom mojej cioci i za dwa tygodnie go sprzedaje - Wytłumaczyłam im
Rozmawialiśmy tak jeszcze z 10 minut i potem zaproponowałam zejście na dół.
Siedzieliśmy u mnie na tarasie i rozmawialiśmy chyba 2 godzinki. Kiedy skończyliśmy rozmawiać była 19:46 , pokazałam im dom , a chłopcy pokazali mi ich.
- Macie jakieś plany na jutro ? - Zapytałam nieśmiało
- Nie , nie mamy a co ? - Odpowiedzieli chłopcy
- Bo pomyślałam że może oprowadzilibyście mnie po mieście ?
- Jasne , z przyjemnością - Powiedział Lou
- To do jutra - Powiedziałam i poszłam do siebie.
_____________________________________________________________

Trochę mi nie wyszło. ;/

sobota, 6 kwietnia 2013

Rozdział 1 ,,Wyjazd do Londynu''

W te wakacje moja ciocia , która miała piękny dom w Londynie wyprowadziła się do Indii i powiedziała mi , że mogę w te wakacje zamieszkać w nim przez dwa tygodnie , bo potem go sprzedaje. Bardzo się cieszyłam i nie mogła się doczekać. 2 lipca miałam wylecieć do Londynu. gdy nadszedł ten dzień pojechałam z rodzicami na lotnisko pożegnałam się i wsiadłam do samolotu. To był mój pierwszy lot więc trochę się bałam. Gdy już doleciałam zadzwoniłam po TAXI , nie było to trudne ponieważ znałam angielski tak dobrze jak polski. Kiedy dojechałam pod dom wzięłam walizkę i poszłam do domu. Było już późno więc nawet się nie rozpakowałam tylko poszłam spać. Następnego dnia rozpakowałam swoje rzeczy i poszłam się opalać na balkon. Założyłam słuchawki na uszy ,  i okulary przeciw słoneczne i położyłam się na leżak. Po jakiś 20 minutach usłyszałam jakiś głos z balkonu na przeciwko...